Pozytyw mojej lewej nogi w skali 1:1, odlany z niepatynowanego brązu. Jej struktura jest zaburzona: pod stopą wyrasta kolejna, tworząc obraz dziwacznej mutacji. Przedstawienie podwójnej stopy wykracza poza czystą fizyczność. To rzeźbiarski zapis wysiłku wspólnej drogi i bliskości. Pytam o koszt relacji oraz jak odpowiedzialność odkształca nasz własny fundament. Odczuwany ciężar i obecność „kogoś jeszcze”, rozumiem jako rodową warstwę, która oddziela mnie od bezpośredniego czucia gruntu, wpływając na moją równowagę.
Praca została zrealizowana w ramach rezydencji artystycznej Rzeźba wszędzie w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.
Fotografia: Monika Sieklucka